Wielkość porcji: ok. 16 sztuk
Czas przygotowania: 2,5 godziny
Bułeczki pszenne Liski

Wyszły wspaniałe, pachnące, od razu zaczęłam robić zdjęcia i chciałam wstawić na bloga, ale niestety miałam pewne problemy. W smaku też przepyszne, wg mamy powinno się jeść je same, bo każdy dodatek przeszkadza delektowaniu się smakiem tych bułeczek. I ciągle się dziwię jak to jest możliwe, że z tak małej ilości drożdży wyszły tak puszyste bułeczki. Przepis tu.


Składniki:

  • 1 małe jajko
  • 200 ml zimnego mleka
  • 8 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru
  • 50 g zimnego, pokrojonego w kostkę masła
  • 340 g białej mąki
  • 7 g soli morskiej
  • do posypania: co kto lubi

Przygotowanie

Mąkę, sól i masło utrzeć ręką. W małej miseczce rozkruszyć drożdże, wsypać do nich cukier i 4 łyżki zimnego mleka. Dokładnie wymieszać i wlać do mąki. Powoli wlewać pozostałe mleko, a na końcu lekko rozbełtane jajko. Wyrobić rękoma.
Jeśli jest zbyt luźne, dosypać trochę mąki. Odstawić na 1,5 - 2 godz przykryte ściereczką aż podwoi swoją objętość.
Piekarnik nagrzać do temperatury 230°C. Z ciasta formować małe bułeczki, układać je na dużej, wysmarowanej oliwą blaszce, zostawiając 5 cm. odstępy między bułeczkami. Bułeczki posmarować mlekiem lub jajkiem (ja mlekiem), posypać czym się lubi (u mnie sezam) i wstawić do piekarnika na 5 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec kolejne 5 - 10 minut.

Oceń przepis