Wielkość porcji: 2 chałki
Czas przygotowania: 2,5 godziny
Chałka

Chałka chodziła za mną ostatnio bardzo. Więc gdy przeczytałam zaproszenie do Weekendowej Piekarni wiedziałam, że dołączę się do wspólnego pieczenia. Przepis podzieliłam na pół i upiekłam tylko jedną chałkę i to był mój największy błąd, ponieważ całkowicie zadowoliła ona nasze gusta, podniebienia i żołądki. Jednogłośnie została okrzyknięta najlepszą chałką jaką jedliśmy. Idealna, delikatna, lekko słodka. Ja upiekłam ją z foremce, bez kruszonki, trochę za bardzo brązowiała, ale na szczęście nie wpływa to na smak. Dziękuję bardzo Olcik za znalezienie tak pysznego przepisu.


Składniki:

  • 25 g drożdży
  • 1 szklanka wody
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oliwy
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki cukru
  • 4,5 szklanki mąki pszennej
  • białko lub jajko do posmarowania (niekonieczne, ale wskazane)

Przygotowanie

Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 10 minut.
Dodać  jajko, sól, oliwę i cukier, zmiksować. Wsypać półtorej szklanki mąki, wymieszać, dodać następne półtorej  szklanki mąki, wymieszać i resztę mąki też dodać i tym razem już wyrobić  dokładnie. Odstawić na co najmniej godzinę do wyrośnięcia.
Wyrobić ponownie, podzielić na 2 kawałki które z osobna dzielić  na 4 lub 6 części. Z części uformować wałki i  zapleść z nich chałki (lub upiec w foremce). Położyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, odczekać jakieś  pół godziny, aż wyrosną. Można posmarować białkiem albo nawet całym,  roztrzepanym, jajkiem.
Piec około 35 minut w temperaturze 190°C.
chalka 2

 

Oceń przepis