Wielkość porcji: 2 bohenki
Czas przygotowania: 4,5 godziny
Chleb codzienny

Teraz gdy widzę w Weekendowej Piekarni chleb na zakwasie bardzo się cieszę. Jeszcze niedawno takie chleby były dla mnie nieosiągalne. Ten codzienny zaproponowany przez Lu nie sprawił mi większych trudności. Niestety bochenek wyszedł mi niekoniecznie piękny i baardzo dziurowy. Na szczęście był bardzo smaczny. Ostatnio u mnie na blogu same chleby, a to dlatego, że ja i mama odchudzamy się (i nawet nieźle nam idzie:)) więc ostatnio nic nie piekłam, a poza tym jestem nieustannie zafascynowana zakwasem.


Zaczyn:

  • 100 g zakwasu żytniego razowego
  • 100 g mąki pszennej (typ 650)
  • 150 g letniej wody

Ciasto właściwe:

  • zaczyn
  • 300 g wody
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka soli
  • kulka świeżych drożdży wielkości dużego laskowego orzecha
  • 600 - 650 g mąki pszennej (typ 650)

Przygotowanie

Zaczyn wymieszać w misce i odstawić na noc (albo na 8 - 12 godz).

Do miski wlać wodę, rozpuścić w niej miód, drożdże, dodać zaczyn, sól i wymieszać na jednolitą masę.
Wsypać mąkę, wyrobić gładkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na ok 2,5 godziny (z tym czasem może być różnie, w każdym razie ciasto powinno podwoić objętość).

Po tym czasie wyjąć ciasto na stolnicę albo blat. Podzielić na pół, uformować dwa podłużne bochenki (tak robię ja, ale można też jeden olbrzymi okrągły). Włożyć do koszyków i pozwolić wyrosnąć (ok 1 1/2 godz.).

Ostrożnie przełożyć z koszy na blachę. Można naciąć (chociaż mi to jakoś nie chce ładnie wyjść). Piec najpierw przez 10 min w naparowanym piekarniku, nagrzanym do 250°C. Później zmniejszyć temperaturę do 220°C i piec kolejne 10 min. Na końcu zmniejszyć temp do 200°C i dopiekać, aż będzie pięknie rumiany. Gotowy chleb postukany od dołu, powinien wydać  głuchy odgłos.

 

chleb codzinny 2

Oceń przepis