Wielkość porcji: 6 – 7 porcji
Czas przygotowania: 1 godzina
Panna cotta z malinowym sosem

Mało czasu i dużo stresu to mój sposób na zaniedbanie bloga. Dzisiaj panna cotta, którą zrobiłam jeszcze przed zaniedbaniem. Należę do tych, którzy wolą panna cottę od tiramisu (również do tych, którym dużo problemu sprawia wyjęcie tego deseru nawet z silikonowych foremek), uważam, że jest to deser kompletny, nic więcej mi nie trzeba. Bardzo przypadł mi do gustu przepis Asi z Kwestii smaku, z którego zrobiłam dzisiejszy deser, najlepszy z dodatkiem alkoholu.


Składniki:

  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 250 ml pełnego mleka
  • 100 g cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1 łyżka rumu
  • 1 łyżka słodkiego białego wina
  • 1 laska wanilii

Sos malinowy:

  • 200 g malin
  • 2 - 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Przygotowanie

Żelatynę zalać zimną wodą, moczyć 10 minut. Podgrzać mleko, odstawić z ognia, rozpuścić w nim żelatynę. W drugim naczyniu podgrzać mocno śmietankę z cukrem pudrem i przekrojoną wzdłuż wanilią. Wyjąć wanilię a śmietankę wlać do mleka z żelatyną. Dodać rum, wino i przelać do foremek (najlepiej silikonowych). Odstawić do ostygnięcia, włożyć do lodówki na co najmniej 4 godziny.

Podgrzać wszystkie składniki sosu, maliny lekko rozgnieść łyżką.

Panna cottę wyłożyć na talerzyk i przykryć malinowym kapeluszem.

Oceń przepis